Kapsułki na potencję Singularis – w mojej opinii są bezużyteczne

Niestety jest to strasznie wstydliwy i krępujący problem, ale chcę się podzielić moimi doświadczeniami z innymi, po to by ktoś mógł z tego doświadczenia skorzystać i nie popełnić moich błędów. Otóż, od dosyć dawna zmagam się z trudnościami dotyczącymi potencji. Innymi słowy, w pewnym momencie moje życie seksualne dosłownie legło w gruzach.

Czy Singularis, L-arginina forte pomoże?

Nie raz zastanawiałem się z czego to mogło wyniknąć, czy ze stresu związanego z pracą zawodową, czy z wewnętrznych kompleksów, czy może z jakiegoś fizycznego powodu. Do dziś jednak nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale nie to teraz jest najistotniejsze. Ważne jest, jak próbowałem sobie z tymi kłopotami i tym dyskomfortem poradzić. Nie mogłem przecież zlekceważyć tych dolegliwości, ponieważ marzyłem, aby znów móc normalnie kochać się ze swoją dziewczyną. W poszukiwaniu optymalnego rozwiązania natknąłem się na Singularis, L-arginina forte kapsułki na potencję.

Opinie o produkcie Singularis, L-arginina forte to nie wszystko

Był to dość znany produkt, widziałem go także w reklamach, więc szczerze powiedziawszy, miałem do niego  spore zaufanie. Byłem przekonany, że skoro zarówno reklamy jak i ulotka zachęcają do wypróbowania i sprawdzenia pozytywnego działania Singularis, L-arginina forte na potencję, to musi być w tym wiele prawdy. Skład produktu był całkiem zwyczajny, więc nie bałem się, bo nie wydawało mi się, że cokolwiek mogę ryzykować. Tak więc zakupiłem dane kapsułki i rozpocząłem walkę ze swoimi fizycznymi trudnościami. Kuracja według mnie była wymagająca. Starałem się być wyjątkowo regularny i zastosowałem się do wszelkich istotnych zaleceń. W podekscytowaniu razem z partnerką wyczekiwaliśmy, kiedy coś się wreszcie zmieni na lepsze. Efekty nie pojawiały się jednak, a czas nieubłaganie leciał. Po ponad trzech tygodniach zażywania tego środka odpuściłem. Byłem wściekły, że po tak długim czasie regularnego stosowania kapsułek nie było widać kompletnie żadnej poprawy, żadnych rezultatów na plus. Po prostu całkowicie się załamałem. Nie mogłem w to uwierzyć. W to, że znany preparat tak bardzo mnie zawiódł.

Kapsułki na potencję Singularis – brak efektów

Po tej sytuacji zacząłem nawet przeszukiwać internet w poszukiwaniu jakichś informacji na ten temat. Faktycznie znalazłem tam parę wiadomości od osób, które również sprawdziły działanie danych kapsułek. Ich opinie były podobne do mojej – podawały, że środek Singularis L-arginina forte jest nieskuteczny i szkoda wydawać na niego pieniądze. Padały tam także stwierdzenia, że ten wyrób spowodował u części facetów skutki uboczne. Dobrze, że ja nie stosowałem go długo, być może tez by mnie to dotknęło, a wtedy to już w ogóle chyba miałbym dość.
Podsumowując moją przygodę z tym środkiem, teraz jest dla mnie jasne, że nie zawsze to co cieszy się dużą i pozorną popularnością w środowisku, musi być skuteczne. Ludzie często padają ofiarami reklamy, marketingu praz manipulacji producentów. Zróbmy wszystko, byśmy nie byli w tej właśnie grupie klientów. Na rynku jest wiele dostępnych produktów na potencję, które są w prawdzie mniej znane, ale za to bardziej skuteczne, jak i tańsze. Warto zapytać zaufanych kolegów, czy może wiedzą, co polecić. Warto też poszukać podpowiedzi na forach internetowych, czy zapytać o poradę specjalistę. Nie ma się czego wstydzić, trzeba działać – dziś już to wiem.

6 Odpowiedzi do Kapsułki na potencję Singularis – w mojej opinii są bezużyteczne

  1. felix89 pisze:

    Ooo arginina – podstawowy wybór z suplementów na siłownię.
    Na pewno zwiększa wydolność, ale to chyba tyle z właściwości, które wspomagają seks.

    • martin z zabrza pisze:

      To zależy, kto czego potrzebuje na potencje. U siebie na pewno zauważyłem pozytywne efekty po stosowaniu l-argininy, ale na 100% to nie będzie wystarczające dla kogoś, kto ma poważne problemy z erekcją :/
      Z tych naturalnych ekstraktów to budzyganek już o połowę lepiej działa na sprawność w łóżku.

  2. youngbond pisze:

    Witam. Po 2 miesiącach suplementacji argininą moja wydolność na siłowni wzrosła o 30%. Jestem bardzo zadowolony z wyniku, tym bardziej, że mam dobre samopoczucie i nie muszę niczym dodatkowym się wspomagać. Niestety zauważyłem, że w łóżku nie jest najlepiej. Parę razy już mi się zdarzyło, że w kluczowym momencie silnik zgasł i tyle było z podróży. Dramat i wstyd.
    Czego oprócz argininy mogę spróbować, żeby to i owo podnieść? Już piszecie o budzyganku ale kompletnie nie wiem, gdzie taką roślinę się kupuje? W jakimś zielarskim?

    • Jaker11_1 pisze:

      Albo po prostu internet, przecież tam jest wszystko.

      Ale jakby… wtedy hurtowo Ci się opłaca zamówić dodatkowo inne ekstrakty, żeby maszyna chodziła jak w zegarku. 😀
      A jak chodzisz na siłkę, to taki korzeń z macy jest mega wskazany przy budowie masy mięśniowej, także… wiele +

    • majstero79 pisze:

      Siemanko, trochę się do dyskusji włączę. U mnie żadnych zielarskich nie ma, tam ledwie dwa spożywczaki są i dlatego wszystko zamawiam przez internet. Taki urok mieszkania na wsi.
      Jak masz problemy z odpaleniem sprzętu to ogarnij sobie vigrogan, bo nie tylko po nim libido jest na 110% ale też wszystko działa jak należy. Pozdrawiam.

  3. nie pomaga pisze:

    L-arginina nie pomaga na problemy z potencją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

dwa + dwa =