Tabletki na potencję Spedra – osobiście nie polecam, bo nie działają

Kłopoty z potencją niestety towarzyszą mi już od dłuższego czasu. Pierwsze trudności w tym zakresie zaczęły się u mnie pojawiać około roku temu. Z czasem sytuacja definitywnie się pogarszała. Dla faceta jest to przełomowy moment w życiu. Chcę zaznaczyć, że jest to jednocześnie moment bardzo trudny. Facet jak to facet chce się czuć męski, wyjątkowy, gotowy zaspokajać kobietę w każdej chwili.

Czy Spedra pomoże z problemem impotencji?

Niestety, pogodzenie się z faktem, że nie zawsze jest to możliwe, wymaga naprawdę wiele pracy nad samym sobą i ogromnej akceptacji swoich wad czy niepowodzeń, jak i upływu czasu, z czym wiążą się dolegliwości związane z potencją. U mnie w każdym razie nie było najgorzej, bo mam szczególnie wyrozumiałą, kochającą i oddaną partnerkę, która zawsze jest przy mnie, zwłaszcza w tych najcięższych chwilach. To właśnie z myślą o niej zdecydowałem się na spróbowanie leczenia tego krępującego i uciążliwego problemu. Przypomniałem sobie wtedy, że jakiś czas temu zwróciłem uwagę na pewną reklamę, w której rekomendowano Spedra tabletki na potencję.

Co zawiera ulotka tabletki na potencję Spedra?

Pomyślałem, że to dobry pomysł, aby spróbować od tego preparatu. Uznałem, że jeżeli coś jest reklamowane, musi więc spełniać pewne kryteria i warunki, a co za tym idzie musi przynajmniej w pewnym stopniu być skuteczne. Zakupiłem tabletki i przeczytałem ich skład. Ulotka zawierała też inne informacje, ale jakoś specjalnie się nie zagłębiałem i nie przeczytałem tego wszystkiego do końca. Wiemy przecież, jak nudne są tego typu ulotki, nie miałam więc do tego nerwów. Jeszcze tego samego dnia zażyłem pierwszą tabletkę. Następnie stosowałem je tak, jak zalecał ich producent. Całość kuracji trwała niecały jeden miesiąc. Szczerze mówiąc, po upływie tego czasu, byłem zrozpaczony, ponieważ efekty były zerowe. Nie zauważałam żadnej różnicy, nic nie zmieniło się w kwestii mojego życia seksualnego.

Brak efektów po zażyciu tabletki na potencję Spedra

Oboje z żoną byliśmy całkowicie zaskoczeni, że tak znany środek może być nieefektywny. Poza tym żałowałem także, że nie doczytałem ulotki do końca, gdyż znajdowała się w niej informacja o skutkach ubocznych. Jak się okazało, także one mnie dopadły. Nie wiem, czy były to typowe dla tego produktu działania niepożądane, ale u mnie wyglądało to tak, że te tabletki po prostu mnie uczuliły. Generalnie patrząc na tę przygodę z produktem Spedra, nie polecam go nikomu. Jeżeli coś nie działa, szkoda tracić na to swój czas i jeszcze robić sobie złudną nadzieję na poprawę.
Jeżeli masz podobny kłopot do mojego, być może moja historia ci się przyda. Wielu mężczyzn w dzisiejszych czasach boryka się z problemami dotyczącymi potencji, nie jest to nic nienormalnego. Nie ma co się krępować, warto popytać znajomych, kolegów, rodzinę. Czasami możemy dostać naprawdę cenną poradę, tak było ze mną. Dziś wiem, że rynek jest obfity w preparaty o dobrym działaniu na tą dolegliwość i przeważnie są to produkty mało znane i niezbyt popularne. Nie usłyszymy o nich pewnie w reklamach, za to możemy poradzić się znajomych, zapytać o opinie pań w aptekach czy po prostu lekarzy. Dbajmy o siebie i miejmy dystans do znanych środków.

4 Odpowiedzi do Tabletki na potencję Spedra – osobiście nie polecam, bo nie działają

  1. Krzysieek pisze:

    Lekarz mi przepisał spedrę, ale w ogóle się nie opłaca go brać. Opakowanie jest drogie, mało w nim tabletek i na dodatek efekt jest umiarkowanie zadowalający, tzn. trwa krótko. :/

    • _gość89 pisze:

      Efekty, jak efekty. Zależy ile tego łykniesz na raz. Gorzej, że efekty uboczne są bardzo upierdliwe. Głowa, zawroty i ogólne rozbicie. Nawet przy małej dawce, takiej jaką przepisał lekarz.

  2. typek29 pisze:

    Nie polecicie czegoś bez recepty?
    Kompletnie nie mam ochoty chodzić po lekarzach, wstyd mi, że w wieku 35 lat mam kłopoty z erekcją. Nie mam zamiaru się im tłumaczyć i pozwalać na psychoanalizę. :/

    • Pablo8092 pisze:

      Osobiście nie polecam samemu kombinować z silniejszymi lekami takimi jaki wiagra, nawet jak nie są na receptę. Możesz sobie większą krzywdę zrobić, niż jakbyś poszedł do lekarza i miał wysłuchiwać jego “psychoanalizy”.

      Jak bez recepty, to możesz poróbować z naturalnymi składnikami. Słyszałem w gronie znajomych, że Vigrogran daje radę, tym bardziej, że ma i macę, i selen, i palmę sabałową, czyli takie naprawdę minimum przyzwoitości przy wpływie na potencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jeden + 8 =