Tabletki na potencję Parenton – opinia zdenerwowanego klienta

Kłopoty z potencją u mężczyzn to tak na dobrą sprawę żaden wstyd, chociaż dawniej myślałem o tych dolegliwościach właśnie w takich kategoriach. Dziś z perspektywy czasu oraz swoich doświadczeń widzę, że z te uciążliwości występują u facetów dosyć często. Zacznę jednak od początku. Jakiś rok temu pierwszy raz przyznałem się przed samym sobą, że mam problemy w łóżku. Wstyd mi było iść do specjalisty i o tym porozmawiać, więc nic szczególnego z tym nie robiłem.

Opinie o preparacie Parenton skłoniły mnie do zakupu

Czas jednak leciał, a problem sam się nie rozwiązywał. Zdecydowałem, że zapytam zaufanego kumpla z siłowni, co mam zrobić. On też był w tej kwestii bezradny, ale zaproponował, żebym udał się do sklepu czy apteki po jakiś środek farmakologiczny. Dodał, że to częste schorzenie i nie mam się czego wstydzić, co naprawdę dodało mi odwagi. Posłuchałem więc jego porad i tak trafiłem na Parenton tabletki na potencję.

Parenton tabletki na potencję – opinie to nie wszystko

Nie wiedziałem o tym produkcie nic prócz tego, że cieszy się sporą popularnością w środowisku. Nie czytałem jednak o nim żadnych artykułów, nie wiedziałem też, jakie posiada opinie wśród różnych klientów. Ulotka dołączona do opakowania tabletek Parenton zawierała podstawowe informacje dotyczące tego, jak stosować dane tabletki oraz jaki mają one skład. Było także podane, jakie mogą wystąpić ewentualne skutki uboczne ich zażywania. Po zapoznaniu się z tym wszystkim, pomyślałem sobie, że i tak nie mam nic do stracenia, bo przecież problem sam nie zniknie. Podjąłem więc decyzję o rozpoczęciu kuracji. Cała kuracja trwała może miesiąc, chociaż chyba nawet niecały, jak dobrze sobie przypominam.

Chcę podkreślić, że zażywałem produkt naprawdę regularnie i stosowałem się do zaleceń. Muszę przyznać, że po tym okresie czasu moje rozczarowanie i negatywne zaskoczenie były na maksymalnym poziomie. Nie dowierzałem, że po miesiącu efekty są niewidoczne. To chyba przecież normalne, że liczyłem na realne pozytywne skutki, a tu się okazało, że mogłem o tym tylko pomarzyć. Mi po prostu nie pomogło. Gdybym zauważał wtedy choćby minimalne różnice świadczące o działaniu tego środka, stosowałbym go pewnie nadal. Niestety nie miało to miejsca, więc zrezygnowałem na dobre. Miałem wtedy pustkę w głowie i zero pojęcia, co dalej robić z moimi kłopotami z potencją. Marzyłem o normalnym życiu seksualnym, nie byłem przecież starym dziadkiem, który może już z pewnych rzeczy zrezygnować. Co jeszcze mnie wtedy denerwowało, to fakt, że po tabletkach Parenton straciłem apetyt. Myślę, że był to skutek uboczny ich stosowania, gdyż po zakończeniu kuracji mój apetyt wrócił do normy w ciągu zaledwie paru dni.

Brak efektów po zażyciu tabletki na potencję Parenton

Nie polecam tego preparatu żadnemu mężczyźnie. Zachęcam za to do tego, aby dowiadywać się od innych ludzi, jakie oni mają doświadczenia związane z problemami z potencją oraz stosowanymi na to schorzenie produktami. Istnieje naprawdę wiele efektywnych środków, trzeba tylko chcieć ich poszukać, a nie inwestować od razu kasę w to, co znane i w to co gdziekolwiek reklamują. Lepszym pomysłem jest zorientowanie się nawet wśród znajomych czy rodziny, kto może mieć podobne kłopoty. Warto też czytać fora internetowe, gdyż to może nas ochronić przed popełnianiem takich błędów, jak mój zakup wspomnianych tabletek.

4 Odpowiedzi do Tabletki na potencję Parenton – opinia zdenerwowanego klienta

  1. Grzego293 pisze:

    Z doświadczenia wiem, że Parenton jest dobry na poprawę jakości plemników.
    Poza tym nie widziałem u niego działania poprawiającego popęd…

    • Marii pisze:

      Potwierdzam. Mój mąż po zażywaniu Parentonu po trzech miesiącach miał naprawdę dobre wyniki lecz w łożku żadne z nas nie zauważyło różnicy. 🙂 Nie dajcie się na to nabrać.

  2. Denzel pisze:

    Pewnie, gdyby prostatan miał buzdyganka w składzie, to dawałby lepsze efekty na popęd. A tak to działa tylko na spermę.

  3. Arekk pisze:

    Kupiliśmy z żoną Parenton z nadzieją wreszcie na dziecko. Po pół roku starania wreszcie trzeba było przyznać przed samym sobą, że plemniki są u mnie marnej jakości. Miałem nadzieję, że Parenton w tej kwestii pomoże. W zasadzie uważam, że poniekąd tak było, bo po 3 miesiącach dostaliśmy informacje o ciąży. Jednak w międzyczasie też przyłożyłem się do ćwiczeń i kontrolowałem to, co jadłem.
    Z pewnością jednak moje libido pozostało na tym samym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

× 7 = czterdzieści dwa