Kapsułki na potencję Power Man – brak efektów

Na Power Man kapsułki na potencję natrafiłem w momencie, kiedy postanowiłem definitywnie i raz na zawsze rozprawić się ze swoimi kłopotami dotyczącymi życia seksualnego. Są to dosyć znane kapsułki, nie raz o nich gdzieś słyszałem, dlatego właśnie o nich pomyślałem w tamtej chwili.

Początki nieprzygody z Power Man

Jak to jednak było od początku? Zaczęło się to już kilka lat temu. Mniejsza ochota na seks, a nawet jeśli to walka o erekcję oraz trudności z jej dłuższym utrzymaniem, co kończyło się niezadowoleniem po obu stronach – mojej, jak i małżonki. Byłem tym wszystkim wykończony. Ogarniał mnie wstyd, a także wstręt do samego siebie. Z czasem przestałem na siebie patrzeć już jak na prawdziwego mężczyznę, mimo że miałem wtedy mniej niż trzydzieści pięć lat. Z perspektywy czasu wydaje mi się to wszystko przesadą, jednak wtedy byłem naprawdę przerażony i wstrząśnięty swoimi kłopotami łóżkowymi. Tak więc, zakupiłem wreszcie kapsułki Power Man.

Czy Power Man kapsułki na potencję przynoszą efekty?

Żona jak zwykle przed zażyciem czegokolwiek uprzedziła mnie, że do produktu dołączona jest ulotka i że mam obowiązek ją przeczytać. Zapoznałem się zatem z tym co tam było: informacje jak stosować, co zawiera skład środka, a także działania niepożądane. Następnie rozpocząłem kurację. Całość kuracji zajęła mi może miesiąc, może dwa – już niestety dokładnie nie pamiętam, bo to było jakiś czas temu. Jestem natomiast przekonany, że zażywałem kapsułki zgodnie z tym, co zalecano w ulotce. Ku mojemu oraz żony zdziwieniu preparat okazał się niemalże w ogóle nieskuteczny. Efekty, na których tak mi zależało nie pojawiły się, nie zauważyłem żadnej poprawy na plus. Szkoda, ponieważ miałem naprawdę dobre podejście i wierzyłem, że mi się uda. Ta sytuacja całkowicie mnie przygniotła, dobiła, odebrała energię i chęci do powtórnej walki o siebie. Najważniejsze, że była przy mnie wtedy moja ukochana kobieta, ponieważ bez niej na sto procent nie poradziłbym sobie z tymi trudnościami. Chcę jeszcze dodać, co jest bardzo ważne, że podczas tamtej kuracji miewałem straszne wahania nastrojów. Żona nie raz się śmiała, że to może od tych kapsułek, co ja również traktowałem niezbyt poważnie. Dopiero po rezygnacji z tego preparatu i odstawieniu go, okazało się, że było to prawdopodobne. To były chyba skutki uboczne, ponieważ później w ciągu zaledwie tygodnia te zmienne nastroje przeminęły, a moje samopoczucie harmonijnie wróciło do normy. Nie zmienia to faktu, że zostałem nadal z ogromnym problemem związanym z potencją.

Kapsułki na potencję Power Man mi nie pomogły

Po czasie zrozumiałem jedną istotną rzecz. Nie jest specjalnie ważne, czy produkt jest popularny i czy go gdziekolwiek reklamują. Dużo ważniejszym aspektem jest to, co w sobie zawiera i jak wielu osobom pomógł. Teraz zanim cokolwiek zastosuję na sobie i swoim organizmie, pytam innych o ich opinie oraz doświadczenia. Starajmy uczyć się na sukcesach oraz porażkach innych, zamiast eksperymentować na swoim organizmie. Nie ma po co się truć. Wiem, że każdy produkt inaczej oddziałuje na każdego człowieka, ale w oparciu o moją historię nie mogę polecić tych kapsułek.

5 Odpowiedzi do Kapsułki na potencję Power Man – brak efektów

  1. raphex pisze:

    Power Man nie pomogły mi niestety, podobnie jak koledze z artykułu. Ciekawi mnie, jednak co dalej z tym faktem zrobił i czy poprawiło się w końcu pożycie małżeńskie.

    Jestem w podobnej sytuacji, a coś czuję, że moje małżeństwo wisi na włosku.

    • Wasyl pisze:

      Podbijam.
      Tutaj 34 lata i już umiarkowane problemy z erekcją. Zawsze podczas seksu “tego czegoś” brakuje. I coraz większe zgrzyty to budzi pomiędzy mną i moją kobietą.
      Po męsku przyznałem przed samym sobą, że mam mały problem i chcę się wspomóc.
      Nie mówię od razu o viagrze, bo nie chcę żadnych poważniejszych skutków ubocznych.
      Jak to pokonać?

      • REMO pisze:

        Młody jesteś, wiagre sobie daruj.
        Jeśli nie miałeś nigdy styczności z siłownią czy inną pakiernią (swoją drogą polecam, aktywność fajnie podbija libido) to pewnie nie słyszałeś o macy, palmie sabałowej czy czymś takim. Każdy freak siłowni to zna i stosuje, a mało który Ci się pochwali, że przez to ciężko jest opanować libido hehe
        Rozejrzyj się za jakimś suplementem, który ma wszystko. Nie zapłacisz kroci, a myślę, że na ten mały niedosyt w łóżku będzie git.

  2. patryko80 pisze:

    Te tabsy, co opisujecie to miałem na próbę. Strasznie słabe, nawet zero informacji w internecie na temat tego, czy te składniki podnoszą potencję czy nie… :/

    • wolczak293 pisze:

      Hehe, dokładnie. Chemik ze mnie czy biolog żaden, ale zawsze przed kupieniem czegokolwiek pytam się wuja google, co sądzi o tym, czy tamtym. Mało wiarygodne te składniki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

× sześć = 18