Kapsułki na potencję A-Z Medica – dlaczego nie polecam

Wstyd mi to pisać, ale od niecałego pół roku męczę się z kłopotami dotyczącymi życia seksualnego. Mieszkam z moją stałą kobietą, która jest cudowna i wiem, że bardzo mnie podnieca. Coś jest ze mną jednak nie tak, ponieważ jak dochodzi między nami do pieszczot i mam wzwód, to nie trwa to tak długo, jak ja i moja partnerka byśmy oczekiwali. Czasami zdarza się, że w ogóle nie dochodzi między nami do stosunku, dlatego że erekcja strasznie szybko mija.

Czy kapsułki A-Z Medica, Maca pomogły rozwiązać wstydliwy problem?

Ta sytuacja strasznie mnie dobija, jako mężczyznę i odbiera mi pewność siebie, którą od zawsze miałem wręcz na najwyższym poziomie. Moja dziewczyna oczywiście pociesza mnie i wspiera, tłumacząc, że wiele czynników może wywoływać tego rodzaju sytuacje. Ja wiem jednak, że muszę wziąć sprawy w swoje ręce jak najszybciej, zanim będzie jeszcze gorzej. Idąc tym tokiem myślenia ostatnio przetestowałem polecony przez mojego trenera boksu produkt: A-Z Medica, Maca kapsułki na potencję. W zasadzie trener twierdzi, że on tego problemu nie ma, ale gdzieś słyszał o znakomitym działaniu tych kapsułek. Zaufałem mu.

 

Jakie są efekty po zjedzeniu kapsułki na potencję Maca?

Przyznam się od razu do tego, że w momencie rozpoczęcia kuracji tym preparatem, nie miałem pojęcia, jak wygląda i co zawiera dołączona do niego ulotka. Nie wiedziałem także, jaki ma on skład ani jakie może spowodować skutki uboczne. Nie przyszło mi nawet do głowy to sprawdzić. Jeżeli chodzi o stosowanie, robiłem to tak jak zaleciła pani aptekarka. Byłem regularny. W oczekiwaniu na efekty strasznie się niecierpliwiłem, bo wydawało mi się, że taki rodzaj kapsułek powinien działać niemalże od razu. W zasadzie zażyłem tych kapsułek może dziesięć sztuk i prawda jest taka, że żadna z nich nie przyczyniła się do poprawy mojej sytuacji z erekcją. Moje życie seksualne wisiało na włosku, partnerka coraz bardziej się denerwowała, a ja nie dość, że byłem zły na brak działania preparatu, to jeszcze tonąłem w poczuciu beznadziei i braku pomysłów, co dalej. Nie planowałem wtedy od razu rezygnować z tej kuracji. Wydarzyło się jednak coś, co skłoniło mnie do natychmiastowego odstawienia tych kapsułek. Chodzi po prostu o to, że po tygodniu za każdym razem po zażyciu kapsułki czułem się fatalnie. Chciało mi się wymiotować, byłem pozbawiony sił i energii, całkowicie chciało mi się spać. Zdecydowałam więc, zresztą pod namową mojej kobiety, że czas to odstawić.

Wnioski po bezskutecznej terapii preparatem od A-Z Medica

Ta historia nauczyła mnie tego, że nie można wierzyć każdemu. Mimo, że znałem trenera, to on tak naprawdę nie doświadczył stosowania tego produktu na własnej skórze, a tylko zasłyszał o nim gdzieś tam. Było to więc nie do końca wiarygodne, jednak wtedy o tym nie myślałem. Dopiero dzisiaj zdaję sobie już sprawę, że łatwo jest komuś uwierzyć i niepotrzebnie oraz bezskutecznie faszerować swój organizm nie wiadomo czym. Nie chcę więcej robić tego typu eksperymentów, dlatego też postanowiłem poczytać opinie w internecie, popytać zaufanych znajomych o ich doświadczenia, w ostateczności udać się do specjalisty. Dziś rozumiem już, że często mniej popularne preparaty okazują się dużo efektywniejsze niż te z górnych półek.

4 Odpowiedzi do Kapsułki na potencję A-Z Medica – dlaczego nie polecam

  1. buczko2 pisze:

    Maca – podstawowy suplement dla ludzi aktywnych. Każdy freak z siłowni o niej wie. Jednak jeszcze nie słyszałem, że wspomagała libido.

  2. Alekso999 pisze:

    Maca w proszku ma okropny i niezjadliwy smak. Chyba spróbuję kupić tę w tabletkach, ale łykanie 3×1 wydaje się nieekonomiczne. Opłaca się kupować te od A-Z Medica?

    • zeeed pisze:

      Niecały miesiąc “kuracji” masz przy opakowaniu od A-Z Medica. Średnio opłacalne, bo wcale nie są tanie. Ciężko też znaleźć informacje o pochodzeniu macy, czy tam ekstraktu.

  3. maciek99 pisze:

    Witam. Próbowałem wdrożyć do swojego dnia sproszkowany korzeń macy, bo nasłuchałem się od swojego znajomego, że niesamowicie podnosi libido. Tylko, że ja mam dość spore problemy z erekcją…
    Od razu uprzedzam wszystkie pytania – byłem u lekarza i powiedział, że nie da mi silendafilu, bo jestem młody. Mam na początek zmienić tryb życia i zaopatrzyć się w jakiś buzdyganek (wie ktoś co to?) i palmę sabałową. Już wprowadziłem parę zmian do życia, ale jeszcze mam problem w wyborze tych specyfików. Nie chcę nic w proszku, chcę tabletki i najlepiej, żeby miały od razu wszystko. Ledwo pamiętam o łykaniu 1 tabletki a co dopiero jakbym ich 3 miał łykać…
    Co możecie polecić z naturalnych środków?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

siedemdziesiąt ÷ = siedem